Biuro tłumaczeń wciąż popularne i z dużym popytem

biuro tłumaczeń, biuro tłumaczeń specjalistycznych

Rynek tłumaczeń jest obecnie jedną z branż, która rozwija się z sposób niemal zawrotny, a zapotrzebowanie na usługi tłumaczeniowe stale wzrasta. W 2014 roku globalna wartość branży tłumaczeń wyniosła ponad 35 miliardy dolarów, z czego nasz rodzimy rynek dołożył do tej puli 1 miliard złotych. Szacuje się, że w obecnym 2016 roku kwota ta ma przekroczyć wartość 43 miliardów. Ostatnia dekada dla biur tłumaczeń była również bardzo korzystna (z wyjątkiem roku 2008, kiedy to zarówno liczba podmiotów, jak i wartość zlecanych tłumaczeń spadła), a sam rynek tłumaczeń rozwijał się w tempie około 7 – 10% rocznie.

Biuro tłumaczeń – analiza statystyczna

Jak wskazują przeprowadzane cyklicznie badania, rośnie także liczba biur tłumaczeń. Na polskim rynku działa obecnie ok. 70 tysięcy firm, a w samych tłumaczeniach przeważają tłumaczenia biznesowe i tłumaczenia specjalistyczne (w swojej ofercie owe tłumaczenia posiada biuro tłumaczeń From To (http://fromtotlumaczenia.pl/kontakt/). Sukcesywnie wzrasta także znajomość języków obcych. Jak wynika z danych GUS-u, ponad 34 % Polaków dobrze mówi w języku angielskim, blisko 30 %. zna język rosyjski, a 20 % – niemiecki.  Najwięcej tłumaczeń (ok. 80 %) dokonywanych jest na język angielski i z niego. Coraz częściej pojawiają się też teksty w językach bałkańskich. Co więcej, ze względu na otwierające się rynki można zauważyć wzrost zainteresowania językami skandynawskimi. Pojawia się też więcej tłumaczeń z języka chińskiego

Biuro tłumaczeń – jakie czekają nas zarobki?

Wysokość zarobków tłumaczy zależy od znajomości języka. Jak wskazują dane zaczerpnięte z GUS, najmniej zarabiają tłumacze języka rosyjskiego (miesięczna średnia to ok. 1,5 tys. zł). Ponad 3 tys. zł zarabiają tłumacze języka angielskiego i chińskiego. Zdecydowanie największe zarobki mają tłumacze japońskiego – ok. 7,7 tys. zł. Ponad to, niezwykle dochodowe jest również tłumaczenie tekstów biznesowych, unijnych i rządowych, czyli tłumaczenia specjalistyczne. Przeciętny pracownik biura tłumaczeń tłumaczy od 6 do 10 stron dokumentów dziennie. Średniej wielkości biuro tłumaczeń wykonuje natomiast od 5 do 20 zleceń w przeciągu jednego miesiąca.

Jak widać powyżej, biuro tłumaczeń to inwestycja niezwykle rozwijająca się i coraz bardziej dochodowa (zobacz też nasz artykuł Jak otworzyć własne biuro tłumaczeń?). Co więcej, zawód tłumacze jest niesamowicie opłacalny. Nie zapominajmy jednak, że wymaga on również dużego nakładu pracy, wiedzy, samodyscypliny i inwestycji we własny rozwój. Podstawą są oczywiście studia filozoficzne, jednak dodatkowym aspektem są wszelkiego rodzaju kursy doszkalające i znajomość specjalistycznych terminologii w wielu językach.

Tłumaczenia specjalistyczne – w czym tkwi trudność?

tłumaczenia specjalistyczne, biuro tłumaczeń

Tłumaczenia specjalistyczne stanowią jeden z najbardziej trudnych i złożonych rodzajów tłumaczeń (do tej dziedziny możemy zaliczyć także tłumaczenia stron www, tłumaczenia biznesowe czy też tłumaczenia prawnicze). Dlaczego? Ponieważ  tłumaczenia specjalistyczne wymagają specjalisty obeznanego w konkretnej dziedzinie naukowej, której dotyczy tekst do przekładu. Możemy mieć zatem pewność, że jeśli wybierzemy do tej usługi przypadkowe i pierwsze lepsze biuro tłumaczeń, to nasz tekst z dużym prawdopodobieństwem przetłumaczą osoby nie mające odpowiedniego wykształcenia lingwistycznego. A przecież tłumaczenia specjalistyczne wymagają głównie od tłumacza znajomości terminologii używanej w obu językach ( w tym kontekście polecamy sprawdzone i kompetentne biuro tłumaczeń From To http://fromtotlumaczenia.pl/kontakt/). Profesjonalne tłumaczenie jest zatem sprawą wyłącznie tłumaczy o wysokich kwalifikacjach i znajomościach językowych.

Czym są tłumaczenia specjalistyczne?

Tłumaczenia specjalistyczne to pojęcie niezwykle szerokie znaczeniowo. Odnosi się ono głównie do tekstów wymagających biegłości w posługiwaniu się specjalistyczną terminologią. Są to chociażby teksty budowlane, z dziedziny energetyki, marketingu, informatyki, prawnicze, finansowe, medyczne, chemiczne, farmaceutyczne, ekonomiczne, czy naukowe, które wymagają w dużej mierze konsultacji z wykwalifikowanymi fachowcami w danej dziedzinie nauki lub specjalizacji. Oczywistym jest zatem fakt, że wkład pracy w tłumaczenia specjalistyczne jest znacznie większy niż w przypadku tłumaczenia dokumentów handlowych.

Tłumaczenia specjalistyczne – co do nich zaliczymy?

W wyniku szybkiego rozwoju nauki, techniki oraz gospodarki, każdego dnia powstają nowe pojęcia i znaczenia różnorodnych terminów specjalistycznych i fachowych. Tak więc odpowiednie tłumaczenia specjalistyczne to nie lada wyzwanie dla każdego fachowca językowego, stawiające przed nim wysokie wymagania językowe. Rozległa kompetencja fachowa, dokładna znajomość języka, prawidłowe stosowanie technicznych pojęć oraz wyczucie stylistyczne tłumaczy to podstawowe i najważniejsze wyznaczniki poprawnego przekładu tekstu.

Tłumaczenia specjalistyczne obejmują zatem takie treści jak: dokumentacja naukowa, dokumenty oprogramowania i informatyczne, specyfikacje techniczne i karty katalogowe produktów, podręczniki i dokumentacje konstrukcyjne, wszelkiego rodzaju instrukcje obsługi, opisy patentowe, dokumentacje procesu technologicznego i produkcji, prace doktoranckie, czy też katalogi labolatoryjne.

Jak widać z powyższego tekstu, tłumaczenia specjalistyczne to usługa wymagająca dużej wiedzy i umiejętności od osoby tworzącej przekład. Jak już wspomnieliśmy na początku, warto w takich sytuacjach rozważnie dokonać wyboru biura tłumaczeń, któremu powierzymy zarówno swoje zlecenie, jak i późniejsze pieniądze (zobacz też nasz artykuł 4 powody, dla których warto wybrać biuro tłumaczeń).

Written and oral translation – czyli pisemne i ustne tłumaczenia

Written and oral translation, czyli po polsku pisemne i ustne tłumaczenia są niezbędne każdej większej firmie, która ma klientów z całego świata i zawsze może potrzebować wsparcia języcznego z biura tłumaczeń. Obecnie nie ma żadnych granic, świat się niejako kurczy, dlatego nie można myśleć, że tylko najbliżsi sąsiedzi będą naszymi klientami. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kiedy zapuka do nas większy klient z Ameryki Łacińskiej lub z Azji.

Wystarczy założyć, że nagle pojawi się klient z Meksyku, Japonii czy Rumunii by mieć problem z komunikacją. Wszak te języki nie są najpopularniejsze i nie zawsze musimy kogoś zatrudniać, aby je znał. Aby być przygotowanym na tego typu sytuacje, trzeba być w stałym kontakcie z biurem tłumaczeń. Chodzi tutaj głównie o renomę i pewne standardy, które każda szanująca się firma powinna mieć.

Written and oral translation…

…pozwolą Wam na szybkie przetłumaczenie maila i jeszcze szybszą odpowiedź. Dzięki temu unikniecie błędu komunikacyjnego i w pełni dogadacie się z potencjalnym klientem. Nigdy, przenigdy nie korzystajcie z internetowych tłumaczy, która w żadnym stopniu nie odczytują sensu zdania. One patrzą jedynie na słowo i tłumaczą je automatycznie.

Przykład? Chcielibyśmy aby zamek pracował bardzo sprawnie. Czy wychwycicie różnice jeśli translator podłoży znacznie zamka jako budowli, a nie zamka do drzwi? Właśnie o tym mówimy!

Dodatkowo macie możliwość spotkania bezpośredniego z klientem na spotkaniu. Tłumaczenie ustne pozwoli Wam porozmawiać z klientem w czasie rzeczywistym bez listownych czy mailowych pośredników.

Szczerze polecamy biuro tłumaczeń From-To http://fromtotlumaczenia.pl/kontakt/, które specjalizuje się w tej konkretnej usłudze!

Tłumaczenie stron internetowych – na czym polega?

tłumaczenie stron internetowych

W dobie coraz to szybciej rozwijającej się technologii i branży IT, strona internetowa przedsiębiorstwa jest jednym z jego głównych kanałów komunikacji z otoczeniem. Jest także jego wizytówką, jego portfolio i wyznacznikiem, dlatego też musi być atrakcyjna zarówno pod względem estetycznym, jak i merytorycznym. Tłumaczenie stron internetowych po wejściu na nowy, zagraniczny rynek wydaje się być niemalże oczywiste. Najczęściej tłumaczymy stronę na język angielski wychodząc z założenia, że w dzisiejszych czasach jest to język uniwersalny. Badania amerykańskiej firmy IDC, zajmującej się analizą rynku wskazują, że odbiorcy są aż czterokrotnie bardziej skłonni do zakupu produktu lub usługi ze strony, która komunikuje w ich ojczystym języku. Dlatego też absolutną koniecznością dla przedsiębiorcy chcącego zaistnieć na polu międzynarodowym jest przetłumaczenie swojej witryny www na język rynku docelowego. Najlepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorcy jest zlecenie wykonania tej usługi profesjonalnemu biuru tłumaczeń (chociażby profesjonalnemu biuru tłumaczeń From To http://fromtotlumaczenia.pl/kontakt/). Tłumaczenia specjalistyczne to usługa jaka będzie nam więc niezbędna przed dalszymi działaniami.

Tłumaczenie stron internetowych – w czym tkwi trudność?

Trudność tłumaczenia stron internetowych wynika nie tylko ze specjalistycznego języka używanego przez programistów i osoby tworzące różnego rodzaju wirtualne portale. Profesjonalne podejście wymaga od tłumacza dobrej orientacji w strukturze treści i nawigacji serwisu internetowego przekładanego na inny, obcy język. Niestety, tłumacze często nie starają się zrozumieć nawigacji działającej na stronach internetowych. Posługują się wyłącznie elektronicznym dokumentem z artykułami, co oczywiście niejednokrotnie skutkuje błędami merytorycznymi w samej treści tłumaczeń specjalistycznych. Język stosowany w internecie sam w sobie jest specyficzny – często bezpośrednio traktuje odbiorcę, jest pełen skrótów myślowych, które rozwijane są dopiero na innych podstronach serwisu internetowego dzięki systemowi wewnętrznych linków. Co więcej, bardzo często spotykamy różnego rodzaju określenia, które nawet po przetłumaczeniu nie zawsze są zrozumiałe dla szarego i przeciętnego Kowalskiego. Dlatego, przed przed tłumaczeniem strony internetowej, tłumacz lub biuro tłumaczeń powinno zadać sobie trud poznania jej nawigacji, aby nie popełnić błędów w treści i prawidłowo oddać intencje twórców strony internetowej.

Warto także nadmienić, iż każda strona internetowa jest narzędziem marketingowym, a samo tłumaczenie stron internetowych wymaga profesjonalnej, fachowej wiedzy i specjalnych umiejętności.

Nie bez znaczenia jest tutaj także świadczona przed biuro tłumaczeń usługa lokalizacji, która jest niezwykle istotnym elementem tłumaczenia stron internetowych. Usługa lokalizacji mówiąc najprościej jest to adaptacja treści nie tylko na poziomie technicznym, ale także kulturowym. Polega na przeanalizowaniu różnic kulturowych i odzwierciedleniu ich w treści tłumaczenia. Lokalizacja to także zmiana formatu daty, jednostek miary, zastosowanie regionalizmów czy przystosowanie infografik tak, aby były zrozumiałe dla nowego odbiorcy (zobacz też nasz artykuł Biuro tłumaczeń a lokalizacja tłumaczeń).

Jeśli zatem mieliście w planach samodzielne tłumaczenie stron internetowych to mamy nadzieję, że powyższym artykułem przekonaliśmy Was, iż w tym przypadku (i nie tylko) warto zainwestować w profesjonalne biuro tłumaczeń i tłumaczenia specjalistyczne, a sami przekonacie się, że wybór ten był strzałem w dziesiątkę.

Tłumaczenia ustne i pisemne – podział ze względu na ich cel

Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z tłumaczeniami ustnymi czy pisemnymi, każde z nich możemy podzielić ze względu na ich cel. Jeśli są to tłumaczenia pisemne i potrzebujemy ich do celów oficjalnych takich jak: akt małżeństwa, akt urodzenia, akt notarialny, dowód rejestracyjny, dyplom, certyfikat i inne podobne akty, to konieczne będzie skorzystanie z usług tłumacza przysięgłego, który wyda każde tłumaczenia specjalistyczne wraz z uwierzytelnieniem. Tłumaczenia takiego rodzaju możemy składać w sądzie, urzędach, uniwersytetach lub we wszelakich innych instytucjach, które wymagają od nas takiego poświadczenia.

Tłumaczenia specjalistyczne

Z kolei jeśli dany tłumaczenia specjalistyczne, które ma służyć do wszelkich innych celów (umieszczenie go na stronie www, wydanie w formie broszury lub książki, przekazanie do klienta, użytek wewnętrzny, prywatny itp., itd.), to wystarczy znaleźć biuro tłumaczeń i wybrać specjalistę z odpowiedniej dziedziny. W takim wypadku przypomina to zlecenie danej sprawy specjaliście – oczywistym jest fakt, że nie polecimy wykonania marketingu internetowego przedsiębiorstwa księgowej czy napisania ugody sądowej biologowi. Może więc się zdarzyć, że nasz ulubiony tłumacz tekstów technicznych nie podejmie się tłumaczenia dla branży motoryzacyjnej, co jedynie świadczy o jego solidnym podejściu do swojego zawodu tłumacza. Warto mieć kilku sprawdzonych tłumaczy z najczęściej potrzebnych w danym przedsiębiorstwie dziedzin, ale zawsze można też zapytać swojego tłumacza, czy nie ma kogoś do polecenia. Często biuro tłumaczeń posiada wielu pracowników, którzy specjalizują się w różnych dziedzinach, takich jak np. tłumaczenia medyczne, przemysłowe, spożywcze, lub techniczne.  wielu  specjalizujących się w innych obszarach lub należą do stowarzyszeń, w których poznają profesjonalistów z rozmaitych dziedzin.

Łączenie usług

Co ciekawe, tłumaczenia specjalistyczne to działka w której przekładem tych samych dokumentów, którymi normalnie zajmuje się tłumacz przysięgły, ale tłumacz specjalistyczny nie ma możliwości wydania poświadczenia, więc w przypadku potrzeby przedłożenia takiego tłumaczenia w sytuacji oficjalnej należy je uwierzytelnić, co polega na przeczytaniu tekstu przez tłumacza przysięgłego, ewentualnego naniesienia poprawek i poświadczeniu zgodności z oryginalną wersją. Polecam tego typu usługę gdzie możemy łączyć te działki, ponieważ pomaga zaoszczędzić nie tylko pieniądze ale i czas. Warto wiedzieć, że jeżeli dokument nie jest podpisany to nie trzeba go tłumaczyć przysięgle, wystarczy wykonać tłumaczenie specjalistyczne i złożyć oryginalne podpisy na egzemplarzu w języku źródłowym i w języku docelowym.

Następnie, w razie potrzeby uzyskania większej liczby kopii, można wykonać odpis tych dokumentów u notariusza. Proszę pamiętać o tym, żeby poważnie przemyśleć sprawę wybrać jak najlepsze rozwiązanie ponieważ opcji jest bardzo dużo.

Co to są tłumaczenia specjalistyczne i czym się różnią od zwykłych?

Tłumaczenia specjalistyczne, zwykłe a może przysięgłe? Każda dziedzina posiada jeszcze więcej gałęzi. Mamy tendencje do upraszczania swoich osądów. Jesteśmy skąpcami poznawczymi, a oznacza to tyle, że oszczędzamy swoją energię poznawczą. Dlatego często jeśli ktoś nam mówi, że jest psychologiem – myślimy o specjalności klinicznej, kozetce i wnikliwych pytaniach, mimo tego, że nauka ta ma ponad 50 różnych gałęzi. Podobnie jest z tłumaczeniami. Słyszymy tłumacz – myślimy: Przysięgły? Jeśli chcecie się dowiedzieć o co chodzi w tłumaczeniach i jaka jest różnica pomiędzy tłumaczem specjalistycznym, zwykłym i przysięgłym to serdecznie zapraszam do lektury.

Tłumaczenia specjalistyczne i zwykłe

Kiedy chcemy coś przetłumaczyć warto wiedzieć z usług którego tłumacza należy skorzystać. Prywatna korespondencja, wpisy na swoim blogu czy korespondencja biznesowa bez specjalistycznego słownictwa to sprawy z którymi należy się zwrócić do tłumacza zwykłego. Inaczej jest z tłumaczeniami specjalistycznymi – są to takie teksty, które dotyczą konkretnych dziedzin i zawierają specjalistyczne słownictwo. mogą to być tłumaczenia medyczne, specjalistyczne, telekomunikacyjne, produkcja żywności, przemysł spożywczy, etykiety produktów, tłumaczenia instrukcje obsługi sprzętu, sprzęt medyczny, badania kliniczne, dokumentacja medyczna czy tłumaczenia dla branży motoryzacyjnej lub komunikacyjnej.

Na co zwracać uwagę przy wyborze?

W zależności od tego co chcemy przetłumaczyć, musimy zastanowić się z usług którego biura tłumaczeń skorzystać. Jeśli chcemy przetłumaczyć zwykły tekst to raczej nie będzie problemu, natomiast tłumaczenia specjalistyczne to bardzo szerokie pole manewru. Warto skorzystać z biura, które ma już doświadczenie w branży, posiada wysoko wykwalifikowaną kadrę osób, które mają szerokie horyzonty i znają potrafią odnieść się do cech kulturowych, i obyczajów panujących w danym kraju.

Najlepiej znaleźć biuro tłumaczeń (Zapraszamy do skorzystania usług http://fromtotlumaczenia.pl/), które oferuje nam tłumaczenia specjalistyczne z wielu dziedzin, ponieważ zawsze tłumacze wewnątrz firmy mogą skonsultować się między sobą jeśli jeden tekst dotyczy np. dwóch dziedzin. Może zdążyć się również tak, że nasz specjalista odmówi podjęcia się tłumaczenia specjalistycznego ze względu na brak wystarczającej wiedzy, ale na pewno poleci kolegę, który zdecydowanie lepiej zna się na sprawie i takie zachowanie świadczy jedynie o profesjonalizmie pracownika.

Tłumacz specjalistyczny może się zająć przekładem tych samych tekstów, którymi normalnie zajmuje się tłumacz przysięgły, Różnica jest taka, że tłumacz specjalistyczny nie ma możliwości poświadczenia dokumentu. Dlatego dobrze jest skorzystać z biura tłumaczeń, które oferuję możliwość współpracy zarówno z ze specjalistami z danych dziedzin jak i z tłumaczami przysięgłymi. Dzięki takiej połączonej usłudze zaoszczędzimy czas i pieniądze. Zawsze warto się zastanowić, które rozwiązanie będzie najlepsze w danym przypadku, ponieważ, jak widzimy, opcji jest bardzo wiele.

Jeśli nie jesteśmy w stanie samodzielnie ocenić tego, któremu specjaliście zlecić dany tekst, warto skorzystać z pomocy biura tłumaczeń, gdzie specjaliści po prostu nam doradzą i polecą nam odpowiednią osobę. Sprawa niekoniecznie musi być taka prosta jak mogłoby się wydawać, dlatego zawsze polecam kontakt ze specjalistami, którzy wykazują ogromną wiedzę w konkretnych dziedzinach a ponadto znają cechy kulturowe i obyczaje panujące nie tylko w różnych krajach, ale także w różnych regionach danych krajów, co jest szczególnie ważne przy tłumaczeniach specjalistycznych.

Tłumaczenia i ich fałszywi przyjaciele

Tłumaczenia mogą być prawdziwą pułapką. Czy angielskie sympathy, to sympatia? A włoskie colazione znaczy: kolacja? False friends, czyli fałszywi przyjaciele są zmorą każdego tłumacza, nauczyciela i osoby uczącej się obcego języka. Błędy w tłumaczeniu pojawiają się w książkach, filmach i serialach.

False friends to słowa, które w różnych językach brzmią lub są pisane podobnie, jednak mają różne znaczenie. Tym językowym pułapkom ulegają nie tylko początkujący tłumacze, ale również ci z dużym stażem pracy i doświadczeniem. Szczególnie powinniśmy uważać na te słowa, które na pierwszy rzut oka są identyczne. Ich pisownia jest taka sama, ale znaczenie jest zupełnie inne.

Tłumaczenia z języka angielskiego

Idąc do angielskiej apteki, farmaceuta nie zapyta nas o receipt. Dlaczego? Dlatego, że w aptece potrzebna nam prescription, czyli recepta, a nie paragon. Ucząc się języka angielskiego warto zwrócić uwagę na tautonimy – chociażby po to, żeby nie wyrażać dziewczynie sympathy, a liking. Pamiętaj, że o ile taki fałszywy przyjaciel wyniknie w rozmowie z kolegą, to pół biedy. Gorzej, kiedy pojawi się w CV, tuż pod biegłymi kwalifikacjami językowymi, kiedy staramy się o pracę w biurze tłumaczeń.

Tłumaczenia ustne

Istnieją pary słów które, czytane, brzmią zupełnie tak samo, jednak zapisujemy je inaczej. Dla przykładu boredboard. Dlatego, jeżeli mamy problemy z językiem mówionym, należy zwrócić szczególną uwagę na sens słowa. Inaczej powiemy nie „idę pojeździć na desce”, a „idę pojeździć na nudzie”. Brzmi dziwnie. Tłumaczenia ze słuchu są ciężkie z tego właśnie względu: należy wsłuchać się w sens słów, aby nie popełnić ciężkiego błędu językowego. Zwłaszcza, jeżeli prowadzimy tłumaczenia specjalistyczne, bądź tłumaczenia przemysłowe. Najlepiej najpierw zapisać tekst w oryginalnym języku – dopiero później przełożyć na inny. Tłumaczenia ustne okażą się wtedy łatwiejsze.

Skąd biorą się błędne tłumaczenia?

Ucząc się języka nie przykładamy wielkiej wagi do nauki słówek, co później odbija się na znajomości języka obcego. Znając samą gramatykę, mamy za sobą połowę sukcesu. Przez lenistwo umysłowe tłumaczymy słowa według znanych nam szablonów i popełniamy błąd. Najczęściej bierze się to z tego, że dane wyrazy są obcego pochodzenia (np. z łaciny bądź greki) i błędnie zakładamy, że w innych językach jest podobnie. Pół biedy, jeżeli akurat trafimy na język, w którym takie błędne translacje nic nie znaczą.

Tłumaczenia w palcach tłumu – crowdsourcing

Społecznościowo projektujemy, społecznościowo fundujemy, społecznościowo realizujemy większe projekty, a ostatnio nawet społecznościowo realizujemy tłumaczenia.

Crowddesign, czyli grupowe projektowanie, polega na zleceniu grupie grafików realizacji projektu wedle naszych wskazówek, wraz z początkowym określeniem ceny. Gdy otrzymamy kilka lub kilkanaście projektów, wybieramy ten, który najbardziej nam odpowiada i to właśnie za niego płacimy. Powstają tak projekty stron internetowych, wizytówek, a nawet logo firm.

Crowdfunding podbija ostatnio podwoje internetu. Witryny takie jak kickstarter umożliwiają zebranie funduszy za pomocą mikropłatności (tak jak swoją pierwszą kampanię finansował Barrack Obama). W ten sposób powstanie np. film dokumentalny o tym w jaki sposób i dlaczego humor może szokować i obrażać, film kinowy na podstawie serialu „Veronica Mars” czy okulary umożliwiające zarządzanie snem.

Coraz popularniejszy staje się również crowdtranslating, czyli podzielenie tłumaczenia większego projektu między kilku (a nawet kilkuset) tłumaczy, często amatorów. Taki sposób świetnie sprawdza się w przypadku portali społecznościowych i serwisów internetowych. Legendami obrosły już tłumaczenia takich serwisów jak Twitter, Facebook czy LinkedIn.  Każdy z nich tłumaczony był przez użytkowników. Ma to tę zaletę, że mają już oni niezbędną wiedzę na temat działania poszczególnych serwisów i wiedzą co kryje się za ich funkcjami. W ten sposób tłumaczenia francuskiej wersji Facebooka dokonano w mniej niż dwa tygodnie!

Wieloma kontrowersjami obrosło tłumaczenie LinkedIn na języki narodowe, w internecie powstało kilka ciekawych wpisów dotyczących tłumaczenia tej witryny na polski i to jak odniesiono się do pracy tłumaczy.

Coraz popularniejsze stają się również serwisy oferujące tłumaczenia wykonywane nie przez profesjonalnych tłumaczy, a przez native speakerów doskonale znających drugi język obcy. Aby zakwalifikować się jako tłumacz do takiego projektu przeważnie należy przejść kilka testów, które są oceniane przez profesjonalnych tłumaczy. Dla klienta wybór takiego rozwiązania to przede wszystkim ograniczenie kosztów i wykonanie tłumaczenia w szybkim terminie. Ciężko przewidzieć jak potoczą się losy tłumaczenia społecznościowego i czy przyjmie się ono w Europie. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Cennik tłumaczeń przysięgłych według rozporządzenia ministra sprawiedliwości

Jeśli posiadamy dokumenty w języku obcym, których musimy użyć w urzędach polskich, przyjdzie nam skorzystać z usług tłumacza przysięgłego, nawet jeśli biegle władamy danym językiem, ponieważ urzędy akceptują jedynie przekład opatrzony pieczęcią uwierzytelniającą, którą dysponuje tłumacz przysięgły. Jaki zatem będzie koszt takiej usługi?

W rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z dnia 26 stycznia 2005 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego możemy dowiedzieć się, że za przekład pisemny na język ojczysty z języków należących do pierwszej grupy językowej: angielski, rosyjski, niemiecki, francuski, zleceniodawca za jedną stronę przeliczeniową zapłaci 23 zł. Strona przeliczeniowa to 25 wierszy po 45 znaków. Jest to inny sposób przeliczania niż przyjęty przez np. typowe biuro tłumaczeń. Warszawa i inne miasta stosują przeliczenia w zależności od ilości znaków na stronie. Dlatego też ministerstwo przewidziało, że w przypadku braku możliwości wykorzystania wyżej opisanego typu kalkulacji, strona przeliczeniowa wynosi 1.125 znaków ze spacjami i tak też zazwyczaj przyjmuje przeciętne biuro tłumaczeń.

W przypadku pierwszej grupy językowej stawki za tłumaczenie na język obcy wynoszą 30,07 zł. W pozostałych grupach obejmujących języki europejskie i pozaeuropejskie, które stosują alfabet łaciński lub inny, za przekład na język ojczysty zapłacimy od 24,77 zł do 33,61 zł za stronę, a za tłumaczenie na język obcy od 35,38 zł do 49,54 zł. Są to wszystko ceny za tłumaczenia pisemne, jednakże w przypadku tłumaczeń ustnych ceny wylicza się tak samo a dodatkowo dodaje 30 procent stawki bazowej. Jednakże w tym przypadku każda rozpoczęta godzina tłumaczenia liczy się jako pełna, nawet jeśli są to tylko 2 minuty. Dodatkowe 100 procent dolicza się też w przypadku trybu przyspieszonego, a jeśli tekst zawiera słownictwo specjalistyczne, lub jest nieczytelny (np. z powodu kiepskiej jakości wydruku), albo pisany ręcznie, wówczas do ceny podstawowej dodaje się 25 procent.

Istnieje jednak możliwość zredukowania ceny podstawowej, jeśli posiadamy umiejętność biegłego posługiwania się językiem, którego dotyczy tłumaczenie. Możemy samodzielnie tekst przetłożyć, a następnie przedstawić nasze tłumaczenie specjaliście do uwierzytelnienia wraz z oryginałem dokumentu tłumaczonego. Tłumacz po sprawdzeniu zgodności, poświadczy dokument za 50% stawki. Wszystkie wyżej wymienione sumy wydają się dość korzystne dla klienta, nie oddają jednak w pełni rzeczywistości. Ceny te bowiem są narzucane tłumacz tylko i wyłącznie w przypadku przekładu dla organów administracji państwowej, którym tłumacz nie może odmówić, jeśli nie ma ku temu ważnego powodu, a niestety dla tłumaczy już zbyt korzystne nie są. Osobom prywatnym i firmom tłumacz może dyktować dowolne ceny i nie ma obowiązku podjąć się tłumaczenia, stąd ceny proponowane przez biura tłumaczeń są zazwyczaj znacznie wyższe, a podyktowane jest to stawkami, które pobierają tłumacze, a których wysokość jest często jak najbardziej zrozumiała, ponieważ tłumaczenie należy do bardzo trudnych zadań.

o autorze

Pracownik biura tłumaczeń MIW


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Tłumacz czy biuro tłumaczeń – co wybrać?

Poszukując wykonawcy tłumaczenia, czy to przez Internet czy tradycyjnymi sposobami, zdarza nam się trafiać na różnych usługodawców. Najczęściej są to biura tłumaczeń, czyli firmy specjalizujące się w prowadzeniu projektów tłumaczeniowych na zlecenie. Najczęściej pracownicy takich firm sami nie przekładają dokumentów (często nawet nie znają oni żadnego języka obcego!), ale współpracując z szerokim gronem tłumaczy – podzlecają im wykonywanie tych prac. Biura tłumaczeń, pomimo, że ich usługi są zwykle dużo droższe (nawet trzykrotnie!) od usług tłumaczy prywatnych, oferują zwykle bardzo dobre przeprowadzenie złożonych projektów, obejmujących zakresem na przykład wiele różnych dokumentów w różnych językach czy tłumaczenie całej konferencji razem z dostarczeniem sprzętu, cateringu i wynajęciem pokoi w hotelach. Biura mogą rozdzielać poszczególne prace pomiędzy wielu tłumaczy, dlatego też czasy realizacji zleceń mogą być szybsze, choć w praktyce bywa z tym różnie. Jakość tłumaczeń bywa również wyższa, ponieważ zwykle w cenie usługi ujęty jest już koszt korekty językowej (często wykonanej przez native speakera).

Drugim rodzajem wykonawców, których możemy znaleźć np. w wyszukiwarkach internetowych, są tłumacze, działający w charakterze freelancerów. Takie osoby niejednokrotnie posiadają własną działalność gospodarczą (dzięki czemu mogą także wystawiać faktury VAT), a jakość ich pracy nie odbiega wcale od usług wykonywanych przez biura tłumaczeń. Należy jednak pamiętać, że czasy realizacji tłumaczenia są zwykle nieco dłuższe, ponieważ tłumacz nie zatrudnia chociażby ludzi do odbierania i szeregowania zleceń. Jeśli natomiast nieco mniej zależy nam na czasie, ceny usług tłumaczy prywatnych są po prostu bezkonkurencyjne w stosunku do biur. Wystarczy wyobrazić sobie, że duże biura tłumaczeń muszą zarobić tyle, aby utrzymać wszystkich swoich pracowników (zwykle kilkunastu), pomieszczenia biurowe, itd. i jeszcze wygenerować zyski na odpowiednim poziomie.

Tłumacz pracujący prywatnie będzie miał jeszcze jedną podstawową zaletę: pracuje on na własne nazwisko, którego nie ukryje za żadną znaną marką. Takie tłumaczenie może być zatem równie wysokiej jakości, jak te z biur tłumaczeń (często sam tłumacz również współpracuje z native speakerem, który czyta wszystkie jego teksty „po znajomości”), a z całą pewnością kwestie jakichkolwiek reklamacji czy poprawek, chętniej i łatwiej będą załatwione przez prywatnego tłumacza, niż przez dużą firmę.

Podsumowując: wybierz biuro tłumaczeń, jeśli zależy Ci na czasie lub jeśli masz do przetłumaczenia złożony projekt. We wszystkich pozostałych przypadkach warto skorzystać z usług tłumaczy prywatnych, ponieważ jakość ich usług jest praktycznie taka sama, czas realizacji zbliżony, a cena dużo niższa.

o autorze

Adrianna Zielonka – tłumacz języka angielskiego z Wrocławia – wykonuje tłumaczenia pisemne i ustne dla firm oraz osób prywatnych, gwarantując krótki czas realizacji i wysoką jakość pracy.


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www