Nie wstydź się swojego angielskiego!

Wielu Polaków wciąż czuje się niezręcznie, kiedy są zmuszeni posłużyć się językiem angielskim na przykład wobec cudzoziemca. Jak pokazują statystyki, niepotrzebnie. Według najnowszego raportu EF EPI (English Proficiency Index), który podsumowuje znajomość języka angielskiego w około 70 państwach, Polacy plasują się całkiem wysoko, bo aż na dziewiątym miejscu. Raport powstał na podstawie badań przeprowadzonych na grupie ponad 910 tysięcy dorosłych mieszkańców globu i jest największym, międzynarodowym badaniem językowym tego typu.

Najgorszą znajomością angielskiego wykazały się kraje Afryki Północnej oraz Środkowego Wschodu, co nie odbiega znacząco od wyników z poprzednich lat. Nie dziwi to, jeśli weźmie się pod uwagę zachodzące koleracje. W krajach, których PKB jest wysokie, mieszkańcy znacznie lepiej posługują się językiem angielskim niż w tych, w których PKB jest niższe. Przenosi się to także na liczbę urodzeń oraz wysokość zarobków.

W Europie najniższy poziom znajomości języka angielskiego został wykazany we Francji. Dziewiąta pozycja Polski jest spadkiem w porównaniu do poprzedniego roku – w tym wyprzedziła nas Estonia, Słowenia oraz Luksemburg. Ponadto lepiej od Polaków radzą sobie kraje skandynawskie i Holandia. Tradycyjnie już, wysokim poziomem wykazały się kraje Europy Środkowej i Północnej.

Jeśli badanie ująć całościowo, bez podziału na kraje, znajomość języka angielskiego cały czas rośnie w porównaniu do poprzednich lat. Prawie wszędzie kobiety lepiej posługują się angielszczyzną niż mężczyźni – zwłaszcza w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie oraz we wschodniej Europie, choć różnice zanikają w krajach będących w czołówce. Jeśli wziąć pod uwagę wiek badanych, najlepiej z językiem radzą sobie młode osoby, między 18 a 20 rokiem życia. Wraz z wiekiem spada znajomość języka angielskiego wśród mieszkańców globu.

Oxford Translation Day – oksfordzkie święto tłumaczeń

Oksfordzkie święto tłumaczeń organizuje St. Anne’s College, jedno z kolegiów wchodzących w skład University of Oxford. Posiada ono prężną katedrę neofilologii, na której można uczyć się m.in. rosyjskiego, czeskiego, oraz polskiego. Czteroletni program oferuje naukę języka, kultury i literatury, pozwala się również zagłębić w tajniki wykonywania tłumaczeń pomiędzy poszczególnymi językami – Kolegium oferuje połączenie kursów kilku języków.

W dniach 13-14 czerwca Kolegium po raz pierwszy zorganizuje dwudniowe święto języków i tłumaczeń.

Na dwa dni Oxford zamieni się w centrum tłumaczeń, zarówno w Kolegium, jak i w różnych punktach miasta odbywać się będą wydarzenia poświęcone tematyce translatorskiej – m.in. wykłady i warsztaty.

Będzie można m.in. dowiedzieć się więcej o kreatywności podczas wykonywania tłumaczeń i odchodzenia od wierności tekstowi, wziąć udział w warsztatach pisania, w których punktem wyjściowym będzie poezja stworzona przez uwięzionych pisarzy, odbędą się również dyskusje m.in. na temat języków, miejsc, fikcji i pamięci.

Podczas dwudniowego święta zostanie również wręczona nagroda Oxford-Weidenfeld Prize, przyznawana tłumaczeniom na angielski z dowolnego, żyjącego języka europejskiego. Honoruje sztukę tłumaczenia oraz jego wartość kulturową. Fundowana jest przez Lorda Weidenfelda i trzy oksfordzkie Kolegia. W wieczór przyznawania nagrody odbędzie się spotkanie z autorami tłumaczeń, podczas którego krótko omówione zostaną poszczególne dzieła, a następnie wręczona zostanie nagroda. W tym roku wśród 5 nominowanych znaleźli się m.in. Peter Daniels za tłumaczenie wierszy wybranych Władysława Chodasiewicza; Isabel Fargo Cole za tłumaczenie „The Jew Car” Franza Fühmanna i Mira Rosenthal, która przetłumaczyła „Kolonie” Tomasza Różyckiego.

Prestiżowa nagroda przyznawana jest od 1999 roku. Wśród laureatów znajdują się m.in. Edwin Morgan, który przetłumaczył dramat „Fedra” Jeana Racine na język scots, którym posługuje się ok., 1,5 mln mieszkańców Zjednoczonego Królestwa. Był to jedyny przypadek, gdy nagrodzono tłumaczenie na język inny niż angielski. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Nagradzanie tłumaczenia – IFPP

Jedną z takich nagród, honorujących najlepsze tłumaczenia, jest Independent Foreign Fiction Prize. Od 1990 roku przyznawana jest książce beletrystycznej (napisanej przez żyjącego autora), która została przetłumaczona na angielski z dowolnego języka i wydana w Zjednoczonym Królestwie. Nagrodę, w wysokości 5000 funtów otrzymuje zarówno autor, jak i tłumacz.

Pierwszą uhonorowana książką był Biały zamek Orhana Pamuka (autorką tłumaczenia z języka tureckiego jest Victoria Holbrook). Później nagrodzono m.in. Nieśmiertelność Milana Kundery (1991, autor tłumaczenia z czeskiego: Peter Kussi) czy Śmierć Napoleona Simona Leysa (The Death of Napoleon, autorka tłumaczenia z francuskiego: Patricia Clancy).

W latach 1996-2001 nagroda nie była przyznawana, udało się ją wznowić dopiero od 2002 roku, kiedy zaczęła ją fundować Arts Council England, finansująca również m.in. British Centre for Literary Translation (Brytyjskie Centrum Tłumaczenia Literackiego).

W pierwszym roku po wznowieniu nagrody uhonorowano Austerlitz W.G. Sebalda (autorka tłumaczenia z niemieckiego: Anthea Bell, chociaż Sebald, mieszkający w Wielkiej Brytanii od 1970 roku, współpracował ze swoimi tłumaczami; był to jedyny raz, gdy nagrodę otrzymał nieżyjący pisarz – Sebald zginął w wypadku samochodowym pod koniec 2001 roku). Austerlitz, książka opowiada o losach dziecka przywiezionego do Walii w transporcie z Czech w lecie 1939 roku, które zostało adoptowane, a po latach odkrywa swoją przeszłość. Pod względem formalnym Austerlitz jest wyjątkową książką – tekst nie jest podzielony na paragrafy, a do tego obfituje w dygresje i połączenia fikcji i faktów, a do tego składa się z długich i skomplikowanych zdań – jedno zdanie ma 7,5 strony!

Nagrody IFPP nigdy nie zdobyła książka napisana przez polskiego autora. Ale, w 2013 roku w szerokim finale znalazł się Paweł Huelle i jego Opowieści chłodnego morza (autorka tłumaczenia: Antonia Lloyd-Jones), w 2011 roku również w szerokim finale znalazł się Michał Witkowski ze swoim Lubiewem (tłum. William Martin), w 2008 roku w wąskim finale znalazł się Castorp Pawła Huelle (znów w tłumaczeniu Antonii Lloyd-Jones), a w 2006, również w wąskim finale – Mercedes-Benz, również Huelle w tłumaczeniu Lloyd-Jones. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Oscar za tłumaczenia – PEN Translation Award

Nagroda za najlepsze tłumaczenie przyznawana jest za PEN American Center i honoruje wybitne tłumaczenia na język angielski. Zdobyć ją może każdy, kto w minionym roku kalendarzowym opublikuje w Stanach Zjednoczonych książkę przełożoną na język angielski. Nie jest brana pod uwagę narodowość, miejsce zamieszkania ani tłumacza, ani autora. Wyróżnieniu towarzyszy nagroda pieniężna w wysokości 3000$.

PEN AC przyznaje również nagrodę za najlepsze tłumaczenie poetyckie, jest to jednak osobna nagroda. PEN w swoich 145 centrach na całym świecie przyznaje wiele nagród za najlepsze tłumaczenia, jednak ta przyznawana przez Amerykanów uważana jest za najważniejszą, również za jedną z najistotniejszych spośród wszystkich nagród literackich przyznawanych w Stanach Zjednoczonych. Jako pierwsza honorowała wyłącznie tłumaczy. W 1999 roku New York Times określił nagrodę jako „Oscara dla tłumaczenia” i podkreślił, że być może właśnie z tego powodu rzadko otrzymują ją młodsi tłumacze.

W ciągu 5 dekad przyznawania nagrody, cztery razy nagrodzono tłumaczenia z języka polskiego. W 2012 roku nagrodę powędrowała do tłumaczenia powieści „Kamień na kamieniu” Wiesława Myśliwskiego, wykonanego przez Billa Johnstona.

W 1996 roku – nie inaczej jak na fali Nobla – nagrodzono przekład zbioru „Widok z ziarnkiem piasku” Wisławy Szymborskiej w przekładzie Stanisława Barańczaka i Clare Cavanagh.

W 1993 roku Thomas Hoisington został nagrodzony za wydanie tłumaczenia Mikołaja Doświadczyńskiego przypadków Ignacego Krasickiego (angielski tytuł: The Adventures of Mr. Nicholas Wisdom).

Pierwszym nagrodzonym przekładem z języka polskiego był Skrawek czasu Idy Fink, za który w 1988 roku nagrodę otrzymały Madeline Levina i Francine Prose. Książka jest zbiorem opowiadań, w których różni bohaterowie przedstawiają swoje doświadczenia z czasów Holokaustu.

Patrząc na listę lauretów można wyciągnąć wniosek, że jakość tłumaczenia, wpływa na popularność książki. Wśród zwycięzów można znaleźć m.in. Blaszany bębenek Grassa, Pachnidło Suskinda, Wahadło Foucaulta Eco czy Kafka nad morzem Murakamiego. Na liście widnieje również wiele klasyków – Anna Karenina Tołstoja, Bracia Karamazow Dostojewskiego czy zbiór czterech komedii Moliera. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Nagradzanie tłumaczenia – BTBA

Jedną z nich jest przyznawana od 2008 roku BTBA – Best Translated Book Award (Nagroda dla najlepszego tłumaczenia). BTBA jest przyznawana przez Three Percent – magazyn literacki uniwersytetu w Rochester, w stanie Nowy Jork.

Co ciekawe, uniwersytet ten był pierwszym w USA, który kształcił… optyków – w mieście do dziś funkcjonują fabryki Eastman Kodak oraz Bausch&Lomb. Dziś uczelnia uznawana jest za prestiżową i kształci ponad 8000 studentów, również na kierunkach humanistycznych (w tym na Russian studies, które podpadają bardziej pod rosjoznawstwo, nie można tam uczyć się tłumaczenia).

Przy uniwersytecie działa również OpenLetter – wydawnictwo publikujące wyłącznie przekłady literatury obcej – m.in. entuzjastycznie przyjęte tłumaczenia Mojego pierwszego samobójstwa Jerzego Pilcha (My first suicide, tłum. David Frick), Pod mocnym aniołem i Tysiąc spokojnych miast, również Pilcha, oraz wiersze wybrane Andrzeja Sosnowskiego.

BTBA została ustanowiona w 2008 roku i ma na celu uhonorowanie i nagrodzenie „tłumaczy, redaktorów, wydawców oraz innych osób wspierających proces popularyzacji literatury innych krajów w USA”. Od 2010 roku nagroda dla najlepszego tłumaczenia zawiera również grant finansowy, sponsorowany przez Amazon, w wysokości 25 tysięcy dolarów.

Najpierw ogłaszana jest lista 25 finalistów, spośród których ogłaszana jest finałowa 10. Nagroda przyznawana jest osobno dla beletrystyki, osobno dla poezji.

Wśród finalistów tłumaczeń poetyckich podczas pierwszej edycji BTBA, znalazł się wiersze zebrane Zbigniewa Herberta, przetłumaczone przez Czesława Miłosza, Petera Dale Scotta oraz Allisę Valles.

Inne tłumaczenia z polskiego, które dotarły do finału, to: zbiór poezji Peregryniarz Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego (2009; tłum. Bill Jonston);  zbiór Eternal Enemies Adama Zagajewskiego w tłum. Clare Cavanagh (2009); powieść Kamień na kamieniu Wiesława Mysliwskiego w tłumaczeniu Billa Johnstona – w 2012 roku, zdobył nagrodę.

Tegoroczna lista finalistów nie zawiera ani jednego tłumaczenia z języka polskiego. Analizując finalistów z 5 lat, można zauważyć, że szczególnie popularne są w USA tłumaczenia z języków skandynawskich – norweskiego, szwedzkiego, ale również z hiszpańskiego, niemieckiego i rosyjskiego. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www