tłumacz przysięgły

Tłumacz przysięgły a deregulacja zawodów

Jest to ostatnia, i zarazem największa część tego procesu (pierwsza transza dotyczyła 51 zawodów i czeka już na podpis prezydenta, druga – dotycząca 91 zawodów, trafia właśnie pod obrady parlamentu), dotyczy zawodów podlegających aż ośmiu ministrom. Jednym z zawodów, które mają podlegać deregulacji, jest tłumacz przysięgły.

Aktualnie zawód ten regulowany jest przez ustawę z 2005 roku, która zakłada, że kandydat, który chce uzyskać prawo do wykonywania zawodu, musi posiadać: wyższe wykształcenie; obywatelstwo Polskie, innego kraju UE lub strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, Konfederacji Szwajcarskiej lub, na zasadach wzajemności, innego państwa; nie może być karany za przestępstwo umyślne, skarbowe lub nieumyślne przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu obrotu gospodarczego; musi też, oczywiście, znać język polski i zdać tzw. egzamin na tłumacza przysięgłego.

Projekt deregulacji zakłada ułatwienie dostępu do zawodów poprzez zniesienie lub zmianę warunków umożliwiające uzyskanie licencji lub prawa do jego wykonywania. Zgodnie z projektem, tłumacz przysięgły nie musi już mieć ukończonych wyższych i wykształcenia wyższego, a wystarczy mu jedynie wykształcenie średnie. Zdaniem autorów projektu: „tłumacz przysięgły, wykonując swoje czynności, nie musi dokonywać naukowych analiz, stąd wystarczające jest wykształcenie średnie, jako umożliwiające do przystąpienia do egzaminu”. Wśród innych proponowanych zmian znalazła się m.in. możliwość zawieszenia wykonywania zawodu, rezygnacja z wydawania pisemnego spisu tłumaczy oraz pociągnięcie do odpowiedzialności zawodowej za niezaktualizowanie wpisów w rejestrze Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zmiana dotycząca wykształcenia wywołała burzę w środowisku tłumaczy i kandydatów na tłumaczy. Już teraz egzamin, który musi zdać z wynikiem pozytywnym każdy tłumacz przysięgły in spe, jest oblewany przez ok. 70% kandydatów, z których każdy ma wykształcenie wyższe. Wśród głosów sprzeciwu pojawiły się opinię, że tłumacz przysięgły, który w końcu jest zawodem zaufania publicznego, ma duży wpływ na wynik np. spraw sądowych i przesłuchań, gdy jest powoływany w roli biegłego i tłumaczy zeznania czy wyjaśnienia, i samo wykształcenie średnie nie wystarczy do prawidłowej oceny sytuacji i poradzenia sobie ze stresem, będącym naturalnym czynnikiem towarzyszącym tłumaczowi w takiej sytuacji.

o autorze

Karolina Kaszuba 


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www