Biuro tłumaczeń a zmiany na polskim rynku usług tłumaczeniowych

jednak wraz z rozwojem gospodarki, globalizacji i upodabniania się rynków usług, głównym podmiotem na rynku stało biuro tłumaczeń. Jest to przedsiębiorstwo oferujące pośrednictwo w przetłumaczeniu tekstu (lub w znalezienia tłumacza ustnego). Dzięki takim usługom nie musimy już szukać tłumacza konkretnego języka, zrobi to za nas biuro tłumaczeń, odbierając od nas tekst, dostarczając go i odbierając od wykonawcy, a następnie zwracając do klienta. Pozwala to na zaoszczędzenie czasu i pieniędzy wydanych na szukania i dojazd do potencjalnego tłumacza. A dzięki internetowi wszystko staje się jeszcze prostsze, wystarczy znaleźć sprawdzone biuro tłumaczeń i skontaktować się z nim np. telefoniczne, mailowo lub przyjść osobiście, jeśli nie potrzebujemy tłumaczenia przysięgłego, wszystko możemy załatwić nie opuszczając fotela w domu lub w biurze.

Korzystając z usług takich firm mamy pewność, że zostaniemy obsłużeni przez kompetentny zespół tłumaczy, redaktorów, korektorów i terminologów, którzy zadbają o wysoką jakość finalnego produktu, który dostarczy wybrane przez nas biuro tłumaczeń. Jego pracownicy doradzą nam też , czy potrzebujemy tłumaczenia przysięgłego, czy wystarczy nam zwykłe, umówią nas również na tłumaczenie ustne.

Biuro tłumaczeń zajmie się również redakcją naszego tekstu, zadba o zachowanie identycznej formy graficznej, procesem DTP czy lokalizacji naszego dokumentu, wszystko zgodnie z naszym życzeniem. Dzięki zaawansowanym technologiom komputerowym biuro tłumaczeń jest w stanie w 100% odtworzyć układ graficzny tekstu i wkomponować w niego nową wersję językową. Biura oferują również tłumaczenia stron internetowych.

Biuro tłumaczeń jest niezbędnym elementem zlecenia tłumaczenia społecznościowego lub crowdsourcingu. Te dwa rodzaje przekładu, mimo, że zasadniczo różne, łączy duża ilość tłumaczy zaangażowanych w projekt. Co więcej, są to tłumacze-ochotnicy, często pracujący za darmo lub niewielkie stawki. Takie tłumaczenie pozwala nie tylko na otrzymanie tłumaczenia z terminologią faktycznie używaną przez użytkowników, ale również zaangażowanie ich w działalność marki, co procentuje w dłuższej perspektywie.

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Nagradzanie tłumaczenia – BTBA

Jedną z nich jest przyznawana od 2008 roku BTBA – Best Translated Book Award (Nagroda dla najlepszego tłumaczenia). BTBA jest przyznawana przez Three Percent – magazyn literacki uniwersytetu w Rochester, w stanie Nowy Jork.

Co ciekawe, uniwersytet ten był pierwszym w USA, który kształcił… optyków – w mieście do dziś funkcjonują fabryki Eastman Kodak oraz Bausch&Lomb. Dziś uczelnia uznawana jest za prestiżową i kształci ponad 8000 studentów, również na kierunkach humanistycznych (w tym na Russian studies, które podpadają bardziej pod rosjoznawstwo, nie można tam uczyć się tłumaczenia).

Przy uniwersytecie działa również OpenLetter – wydawnictwo publikujące wyłącznie przekłady literatury obcej – m.in. entuzjastycznie przyjęte tłumaczenia Mojego pierwszego samobójstwa Jerzego Pilcha (My first suicide, tłum. David Frick), Pod mocnym aniołem i Tysiąc spokojnych miast, również Pilcha, oraz wiersze wybrane Andrzeja Sosnowskiego.

BTBA została ustanowiona w 2008 roku i ma na celu uhonorowanie i nagrodzenie „tłumaczy, redaktorów, wydawców oraz innych osób wspierających proces popularyzacji literatury innych krajów w USA”. Od 2010 roku nagroda dla najlepszego tłumaczenia zawiera również grant finansowy, sponsorowany przez Amazon, w wysokości 25 tysięcy dolarów.

Najpierw ogłaszana jest lista 25 finalistów, spośród których ogłaszana jest finałowa 10. Nagroda przyznawana jest osobno dla beletrystyki, osobno dla poezji.

Wśród finalistów tłumaczeń poetyckich podczas pierwszej edycji BTBA, znalazł się wiersze zebrane Zbigniewa Herberta, przetłumaczone przez Czesława Miłosza, Petera Dale Scotta oraz Allisę Valles.

Inne tłumaczenia z polskiego, które dotarły do finału, to: zbiór poezji Peregryniarz Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego (2009; tłum. Bill Jonston);  zbiór Eternal Enemies Adama Zagajewskiego w tłum. Clare Cavanagh (2009); powieść Kamień na kamieniu Wiesława Mysliwskiego w tłumaczeniu Billa Johnstona – w 2012 roku, zdobył nagrodę.

Tegoroczna lista finalistów nie zawiera ani jednego tłumaczenia z języka polskiego. Analizując finalistów z 5 lat, można zauważyć, że szczególnie popularne są w USA tłumaczenia z języków skandynawskich – norweskiego, szwedzkiego, ale również z hiszpańskiego, niemieckiego i rosyjskiego. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www