Biuro tłumaczeń a lokalizacja tłumaczeń

Każda firma obecna na globalnym rynku na pewno spotkała się z dwoma terminami: tłumaczenia i lokalizacja. Biuro tłumaczeń zajmuje się zarówno jednym, jak i drugim, ponieważ między tymi terminami istnieje istotna różnica. Jeżeli chcesz, aby Twoja firma rozkwitła na zagranicznym rynku, powinieneś wiedzieć, że tłumaczenia i lokalizacja ściśle ze sobą współpracują, ale nie są tożsame. Na czym zatem polega różnica?

Biuro tłumaczeń – standardowe tłumaczenie

Wydaje się być sprawą oczywistą fakt, że każdy wie, co to jest tłumaczenie. Dla przypomnienia: tłumaczenie zajmuje się przekładem tekstu z języka źródłowego na docelowy, często poprzez zamianę słów jednego języka na drugi. Pewnie każdy z nas spotkał się z zabawnymi wpadkami językowymi, popełnionymi najpewniej przez nieświadomych bądź niedoświadczonych tłumaczy. Takimi przykładami, które obrosły już legendą są: ”I got oaken” (zdębiałem), czy “I feel train to you” (czuję do Ciebie pociąg). Oczywiście, nie każde tłumaczenie musi tak wyglądać. Jeżeli dbasz o profesjonalizm swojej marki, koniecznie musisz skorzystać z usług, jakie oferuje profesjonalne biuro tłumaczeń.

Tłumaczenie a lokalizacja

Nosząc się z zamiarem podbicia światowych rynków swoim produktem, powinieneś zapoznać się bliżej z terminem “lokalizacja”. Lokalizacja to tłumaczenie tekstu, a także przystosowanie go do potrzeb lokalnego, zagranicznego rynku. Dzięki lokalizacji możesz mieć pewność, że odbiorcy zrozumieją przekaz oraz że będzie on zgodny z lokalną kulturą, ponieważ lokalizacja zawiera analizę językową tekstu docelowego. Lokalizacja jest procesem, podczas którego zwraca się uwagę między innymi na:

  • tłumaczenie polegające na dostosowaniu tekstu docelowego, zamiast dosłownego, suchego tłumaczenia
  • konieczność zmiany formatu numerów telefonu
  • jak najdokładniejsze odzwierciedlenie różnic kulturowych
  • zmianę formatu czasu, dat a nawet miar
  • jeżeli to konieczne, zamianę grafik, które pomimo tego, że mają sens w języku źródłowym, to dla odbiorcy z innego kraju nie będą zrozumiałe w żadnym stopniu.

Szerzej o lokalizacji i innych usługach biura tłumaczeń przeczytasz tu: http://fromtotlumaczenia.pl/kontakt/.

Czy lokalizacja się opłaca?

Niektóre firmy zastanawiają się, czy muszą lokalizować każdy produkt na każdy rynek, na którym będzie sprzedawany. Taki zabieg nie zawsze jest konieczny. Załóżmy, że klient lokalizuje swój produkt na kraje, które posługują się językiem hiszpańskim. Jak wiadomo, rodzimy język może się różnić w różnych częściach kraju, natomiast w takich przypadkach rozmaite niuanse językowe nie będą aż tak odbiegały od siebie po to, aby tekst był wszędzie zrozumiany w pełni. Jeżeli natomiast chcesz podbić lokalny rynek, musisz rozważyć lokalizację produktu na tę wersję językową.

 

4 powody, dla których warto wybrać biuro tłumaczeń

Dlaczego warto zainwestować w specjalistycznego tłumacza? Powodów jest bardzo dużo. My tutaj na stronie postaramy się w kilku słowach podać argumenty za zatrudnieniem biura tłumaczeń.

  1. Gwarancja jakości.
    Tłumacząc swój tekst przez tłumacza amatora nie mamy pewności, że człowiek ten zrozumie całościowy sens zdania i dopasuje kluczowe słowa do kontekstu. I tak zdanie, które niejako będzie poprawne, w ogólnie nie przekaże sensu i idei tłumaczonego tekstu.
  2. Pewność dostarczenia tekstu na czas.
    Biuro tłumaczeń biorąc się na za tłumaczenie większe lub krótszego tekstu szczegółowo analizuje zadanie i podaje realistyczny, i możliwy do spełnienia termin. Tłumacz amator najczęściej ma inną pracę, której nie może w żaden sposób zaniedbać. A to niestety może odbić się na czasie tłumaczenia.
  3. Wielozadaniowość
    Biuro tłumaczeń ma w swoich szeregach wielu wykwalifikowanych profesjonalistów, którzy potrafią zająć się niemal każdym tematem. Dlatego nie ma dla nich zadania, którego by się nie podjęli. Tłumacz amator zazwyczaj zna ogólny język angielski i to na nim opiera całą swoją wiedzę. W najważniejszych kwestiach, może zabraknąć mu kluczowych słówek, przez co tekst będzie albo bardzo długo tłumaczony, albo zwyczajnie słaby jakościowo.
  4. Pewność tłumaczenia
    Specjalistyczni tłumacze mają zalegalizowaną działalność od której płacą podatki i innego rodzaju opłaty. Taki tłumacz nigdy nie zniknie z dnia na dzień z naszą własnością intelektualną, czyli np. napisaną pracą magisterską lub inżynierską. Jeśli zaś powierzymy zadanie komuś, kto na boku dorabia sobie tłumacząc tekstu, nie mamy gwarancji, że nasza praca nie zostanie skopiowana/skserowana/ukradziona.

Czy trzeba więcej powodów świadczących o konieczności wyboru biura tłumaczeń? Naszym zdaniem te 4 powyższe dość mocno potwierdzają naszą tezę.

Tłumaczenia telekomunikacyjne wymagają wiedzy

Tłumaczenia telekomunikacyjne są bardzo wymagające – podobnie, jak tłumaczenia w branży IT. Skomplikowanie takiego tłumaczenia wynika z samej formy i treści tekstu, jak i z kwalifikacji tłumaczy. Wynika to z dynamicznie rozwijającej się branży telekomunikacyjnej oraz technologii, z których korzysta.

Tłumaczenia telekomunikacyjne wymagają przygotowania

Tłumacze odpowiedzialni za pracę z tekstami z branży telekomunikacyjnej muszą być świetnie przygotowanymi specjalistami. Muszą oni na co dzień mieć do czynienia ze specyfiką branży. Najlepiej, żeby tłumacz miał wykształcenie stricte kierunkowe i znakomitą znajomość branży. Odpowiednie przygotowanie daje gwarancję wysokich kompetencji, jakich wymagają tłumaczenia telekomunikacyjne. Wszelkie teksty związane z telefonią, telegrafią, radiofonią, telewizją i teledanymi wymagają pełnego zaangażowania i nie tolerują błędów. Podobnie dzieje się z materiałami marketingowymi, czyli opisami taryf i pakietów usług, cennikami, regulaminami usług. Opisy telefonów komórkowych i ich funkcjonalności zdają się być kluczowe, gdy po sprzęt sięga osoba nie znająca się na danej technologii, dlatego tłumacz musi być obyty w temacie. Dzięki temu materiał będzie naturalny i zrozumiały dla każdego odbiorcy, a tym samym zachęcający doi zakupu z racji wiedzy na temat technologii, z jaką ma się do czynienia.

Standardy dla przemysłu telekomunikacyjnego

Każde wykonywane tłumaczenie z zakresu telekomunikacji musi być dokładne i wiarygodne. Mało wiarygodne tłumaczenia, w dodatku niskiej jakości, to strata czasu zarówno dla tłumacza, jak i dla klienta. Wysokie standardy kontroli jakości gwarantują profesjonalne, dokładne tłumaczenia telekomunikacyjne, adaptację tekstów na rynki zagraniczne, lokalizację i przygotowanie materiałów do druku. Tłumaczenia telekomunikacyjne From To http://fromtotlumaczenia.pl/kontakt/ współpracują z wysoko wykwalifikowaną kadrą lingwistów, którzy mają dodatkowe wykształcenie, niezbędne do przekładów telekomunikacyjnych. Dbałość o wysoki standard jest gwarantem prawidłowego zrozumienia materiału źródłowego i poprawnego przetłumaczenia z zachowaniem odpowiedniego słownictwa.

Tłumaczenia telekomunikacyjne – szeroki zakres działalności

Tłumacze telekomunikacyjni prowadzą pełen zakres usług. Możliwości działania w dziedzinie tłumaczeń telekomunikacyjnych są szerokie. Przekładane teksty mogą być opisami infrastruktury i specyfikacji technicznych, a także instrukcja obsługi, montażu, instalacji sprzętu i książek serwisowych. Przetłumaczyć można też testy jakości usług i audyty, a także wszelkie analizy rynku. Umowy świadczenia usług czy dzierżawy łączy, protokoły odbioru również podlegają pracy tłumaczy.

Tłumaczenia ustne i pisemne – podział ze względu na ich cel

Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z tłumaczeniami ustnymi czy pisemnymi, każde z nich możemy podzielić ze względu na ich cel. Jeśli są to tłumaczenia pisemne i potrzebujemy ich do celów oficjalnych takich jak: akt małżeństwa, akt urodzenia, akt notarialny, dowód rejestracyjny, dyplom, certyfikat i inne podobne akty, to konieczne będzie skorzystanie z usług tłumacza przysięgłego, który wyda każde tłumaczenia specjalistyczne wraz z uwierzytelnieniem. Tłumaczenia takiego rodzaju możemy składać w sądzie, urzędach, uniwersytetach lub we wszelakich innych instytucjach, które wymagają od nas takiego poświadczenia.

Tłumaczenia specjalistyczne

Z kolei jeśli dany tłumaczenia specjalistyczne, które ma służyć do wszelkich innych celów (umieszczenie go na stronie www, wydanie w formie broszury lub książki, przekazanie do klienta, użytek wewnętrzny, prywatny itp., itd.), to wystarczy znaleźć biuro tłumaczeń i wybrać specjalistę z odpowiedniej dziedziny. W takim wypadku przypomina to zlecenie danej sprawy specjaliście – oczywistym jest fakt, że nie polecimy wykonania marketingu internetowego przedsiębiorstwa księgowej czy napisania ugody sądowej biologowi. Może więc się zdarzyć, że nasz ulubiony tłumacz tekstów technicznych nie podejmie się tłumaczenia dla branży motoryzacyjnej, co jedynie świadczy o jego solidnym podejściu do swojego zawodu tłumacza. Warto mieć kilku sprawdzonych tłumaczy z najczęściej potrzebnych w danym przedsiębiorstwie dziedzin, ale zawsze można też zapytać swojego tłumacza, czy nie ma kogoś do polecenia. Często biuro tłumaczeń posiada wielu pracowników, którzy specjalizują się w różnych dziedzinach, takich jak np. tłumaczenia medyczne, przemysłowe, spożywcze, lub techniczne.  wielu  specjalizujących się w innych obszarach lub należą do stowarzyszeń, w których poznają profesjonalistów z rozmaitych dziedzin.

Łączenie usług

Co ciekawe, tłumaczenia specjalistyczne to działka w której przekładem tych samych dokumentów, którymi normalnie zajmuje się tłumacz przysięgły, ale tłumacz specjalistyczny nie ma możliwości wydania poświadczenia, więc w przypadku potrzeby przedłożenia takiego tłumaczenia w sytuacji oficjalnej należy je uwierzytelnić, co polega na przeczytaniu tekstu przez tłumacza przysięgłego, ewentualnego naniesienia poprawek i poświadczeniu zgodności z oryginalną wersją. Polecam tego typu usługę gdzie możemy łączyć te działki, ponieważ pomaga zaoszczędzić nie tylko pieniądze ale i czas. Warto wiedzieć, że jeżeli dokument nie jest podpisany to nie trzeba go tłumaczyć przysięgle, wystarczy wykonać tłumaczenie specjalistyczne i złożyć oryginalne podpisy na egzemplarzu w języku źródłowym i w języku docelowym.

Następnie, w razie potrzeby uzyskania większej liczby kopii, można wykonać odpis tych dokumentów u notariusza. Proszę pamiętać o tym, żeby poważnie przemyśleć sprawę wybrać jak najlepsze rozwiązanie ponieważ opcji jest bardzo dużo.

Co to są tłumaczenia specjalistyczne i czym się różnią od zwykłych?

Tłumaczenia specjalistyczne, zwykłe a może przysięgłe? Każda dziedzina posiada jeszcze więcej gałęzi. Mamy tendencje do upraszczania swoich osądów. Jesteśmy skąpcami poznawczymi, a oznacza to tyle, że oszczędzamy swoją energię poznawczą. Dlatego często jeśli ktoś nam mówi, że jest psychologiem – myślimy o specjalności klinicznej, kozetce i wnikliwych pytaniach, mimo tego, że nauka ta ma ponad 50 różnych gałęzi. Podobnie jest z tłumaczeniami. Słyszymy tłumacz – myślimy: Przysięgły? Jeśli chcecie się dowiedzieć o co chodzi w tłumaczeniach i jaka jest różnica pomiędzy tłumaczem specjalistycznym, zwykłym i przysięgłym to serdecznie zapraszam do lektury.

Tłumaczenia specjalistyczne i zwykłe

Kiedy chcemy coś przetłumaczyć warto wiedzieć z usług którego tłumacza należy skorzystać. Prywatna korespondencja, wpisy na swoim blogu czy korespondencja biznesowa bez specjalistycznego słownictwa to sprawy z którymi należy się zwrócić do tłumacza zwykłego. Inaczej jest z tłumaczeniami specjalistycznymi – są to takie teksty, które dotyczą konkretnych dziedzin i zawierają specjalistyczne słownictwo. mogą to być tłumaczenia medyczne, specjalistyczne, telekomunikacyjne, produkcja żywności, przemysł spożywczy, etykiety produktów, tłumaczenia instrukcje obsługi sprzętu, sprzęt medyczny, badania kliniczne, dokumentacja medyczna czy tłumaczenia dla branży motoryzacyjnej lub komunikacyjnej.

Na co zwracać uwagę przy wyborze?

W zależności od tego co chcemy przetłumaczyć, musimy zastanowić się z usług którego biura tłumaczeń skorzystać. Jeśli chcemy przetłumaczyć zwykły tekst to raczej nie będzie problemu, natomiast tłumaczenia specjalistyczne to bardzo szerokie pole manewru. Warto skorzystać z biura, które ma już doświadczenie w branży, posiada wysoko wykwalifikowaną kadrę osób, które mają szerokie horyzonty i znają potrafią odnieść się do cech kulturowych, i obyczajów panujących w danym kraju.

Najlepiej znaleźć biuro tłumaczeń (Zapraszamy do skorzystania usług http://fromtotlumaczenia.pl/), które oferuje nam tłumaczenia specjalistyczne z wielu dziedzin, ponieważ zawsze tłumacze wewnątrz firmy mogą skonsultować się między sobą jeśli jeden tekst dotyczy np. dwóch dziedzin. Może zdążyć się również tak, że nasz specjalista odmówi podjęcia się tłumaczenia specjalistycznego ze względu na brak wystarczającej wiedzy, ale na pewno poleci kolegę, który zdecydowanie lepiej zna się na sprawie i takie zachowanie świadczy jedynie o profesjonalizmie pracownika.

Tłumacz specjalistyczny może się zająć przekładem tych samych tekstów, którymi normalnie zajmuje się tłumacz przysięgły, Różnica jest taka, że tłumacz specjalistyczny nie ma możliwości poświadczenia dokumentu. Dlatego dobrze jest skorzystać z biura tłumaczeń, które oferuję możliwość współpracy zarówno z ze specjalistami z danych dziedzin jak i z tłumaczami przysięgłymi. Dzięki takiej połączonej usłudze zaoszczędzimy czas i pieniądze. Zawsze warto się zastanowić, które rozwiązanie będzie najlepsze w danym przypadku, ponieważ, jak widzimy, opcji jest bardzo wiele.

Jeśli nie jesteśmy w stanie samodzielnie ocenić tego, któremu specjaliście zlecić dany tekst, warto skorzystać z pomocy biura tłumaczeń, gdzie specjaliści po prostu nam doradzą i polecą nam odpowiednią osobę. Sprawa niekoniecznie musi być taka prosta jak mogłoby się wydawać, dlatego zawsze polecam kontakt ze specjalistami, którzy wykazują ogromną wiedzę w konkretnych dziedzinach a ponadto znają cechy kulturowe i obyczaje panujące nie tylko w różnych krajach, ale także w różnych regionach danych krajów, co jest szczególnie ważne przy tłumaczeniach specjalistycznych.

Tłumaczenia i ich fałszywi przyjaciele

Tłumaczenia mogą być prawdziwą pułapką. Czy angielskie sympathy, to sympatia? A włoskie colazione znaczy: kolacja? False friends, czyli fałszywi przyjaciele są zmorą każdego tłumacza, nauczyciela i osoby uczącej się obcego języka. Błędy w tłumaczeniu pojawiają się w książkach, filmach i serialach.

False friends to słowa, które w różnych językach brzmią lub są pisane podobnie, jednak mają różne znaczenie. Tym językowym pułapkom ulegają nie tylko początkujący tłumacze, ale również ci z dużym stażem pracy i doświadczeniem. Szczególnie powinniśmy uważać na te słowa, które na pierwszy rzut oka są identyczne. Ich pisownia jest taka sama, ale znaczenie jest zupełnie inne.

Tłumaczenia z języka angielskiego

Idąc do angielskiej apteki, farmaceuta nie zapyta nas o receipt. Dlaczego? Dlatego, że w aptece potrzebna nam prescription, czyli recepta, a nie paragon. Ucząc się języka angielskiego warto zwrócić uwagę na tautonimy – chociażby po to, żeby nie wyrażać dziewczynie sympathy, a liking. Pamiętaj, że o ile taki fałszywy przyjaciel wyniknie w rozmowie z kolegą, to pół biedy. Gorzej, kiedy pojawi się w CV, tuż pod biegłymi kwalifikacjami językowymi, kiedy staramy się o pracę w biurze tłumaczeń.

Tłumaczenia ustne

Istnieją pary słów które, czytane, brzmią zupełnie tak samo, jednak zapisujemy je inaczej. Dla przykładu boredboard. Dlatego, jeżeli mamy problemy z językiem mówionym, należy zwrócić szczególną uwagę na sens słowa. Inaczej powiemy nie „idę pojeździć na desce”, a „idę pojeździć na nudzie”. Brzmi dziwnie. Tłumaczenia ze słuchu są ciężkie z tego właśnie względu: należy wsłuchać się w sens słów, aby nie popełnić ciężkiego błędu językowego. Zwłaszcza, jeżeli prowadzimy tłumaczenia specjalistyczne, bądź tłumaczenia przemysłowe. Najlepiej najpierw zapisać tekst w oryginalnym języku – dopiero później przełożyć na inny. Tłumaczenia ustne okażą się wtedy łatwiejsze.

Skąd biorą się błędne tłumaczenia?

Ucząc się języka nie przykładamy wielkiej wagi do nauki słówek, co później odbija się na znajomości języka obcego. Znając samą gramatykę, mamy za sobą połowę sukcesu. Przez lenistwo umysłowe tłumaczymy słowa według znanych nam szablonów i popełniamy błąd. Najczęściej bierze się to z tego, że dane wyrazy są obcego pochodzenia (np. z łaciny bądź greki) i błędnie zakładamy, że w innych językach jest podobnie. Pół biedy, jeżeli akurat trafimy na język, w którym takie błędne translacje nic nie znaczą.

Tłumaczenia w palcach tłumu – crowdsourcing

Społecznościowo projektujemy, społecznościowo fundujemy, społecznościowo realizujemy większe projekty, a ostatnio nawet społecznościowo realizujemy tłumaczenia.

Crowddesign, czyli grupowe projektowanie, polega na zleceniu grupie grafików realizacji projektu wedle naszych wskazówek, wraz z początkowym określeniem ceny. Gdy otrzymamy kilka lub kilkanaście projektów, wybieramy ten, który najbardziej nam odpowiada i to właśnie za niego płacimy. Powstają tak projekty stron internetowych, wizytówek, a nawet logo firm.

Crowdfunding podbija ostatnio podwoje internetu. Witryny takie jak kickstarter umożliwiają zebranie funduszy za pomocą mikropłatności (tak jak swoją pierwszą kampanię finansował Barrack Obama). W ten sposób powstanie np. film dokumentalny o tym w jaki sposób i dlaczego humor może szokować i obrażać, film kinowy na podstawie serialu „Veronica Mars” czy okulary umożliwiające zarządzanie snem.

Coraz popularniejszy staje się również crowdtranslating, czyli podzielenie tłumaczenia większego projektu między kilku (a nawet kilkuset) tłumaczy, często amatorów. Taki sposób świetnie sprawdza się w przypadku portali społecznościowych i serwisów internetowych. Legendami obrosły już tłumaczenia takich serwisów jak Twitter, Facebook czy LinkedIn.  Każdy z nich tłumaczony był przez użytkowników. Ma to tę zaletę, że mają już oni niezbędną wiedzę na temat działania poszczególnych serwisów i wiedzą co kryje się za ich funkcjami. W ten sposób tłumaczenia francuskiej wersji Facebooka dokonano w mniej niż dwa tygodnie!

Wieloma kontrowersjami obrosło tłumaczenie LinkedIn na języki narodowe, w internecie powstało kilka ciekawych wpisów dotyczących tłumaczenia tej witryny na polski i to jak odniesiono się do pracy tłumaczy.

Coraz popularniejsze stają się również serwisy oferujące tłumaczenia wykonywane nie przez profesjonalnych tłumaczy, a przez native speakerów doskonale znających drugi język obcy. Aby zakwalifikować się jako tłumacz do takiego projektu przeważnie należy przejść kilka testów, które są oceniane przez profesjonalnych tłumaczy. Dla klienta wybór takiego rozwiązania to przede wszystkim ograniczenie kosztów i wykonanie tłumaczenia w szybkim terminie. Ciężko przewidzieć jak potoczą się losy tłumaczenia społecznościowego i czy przyjmie się ono w Europie. 

o autorze

Karolina Kaszuba


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Tłumaczenie przysięgłe – z czym to się je?

Tłumaczenie przysięgłe potrzebne jest zawsze tam, gdzie nacisk kładzie się na moc prawną dokumentu. Będą więc to wszelkiego rodzaju instytucje, urzędy i inne władze i organizacje, do których składamy różne zaświadczenia. Rejestrując więc samochód sprowadzony zza granicy, ubiegając się o wizę, stypendium, zasiłek, składając dokumenty do urzędów stanu cywilnego, przedkładając u nowego pracodawcy świadectwo pracy zza granicy lub starając się o zwrot kosztów za leczenie przeprowadzone za granicą musimy mieć tłumaczenie przysięgłe tych dokumentów. Tłumaczenie zwykłe wystarczy, gdy dokument przeznaczony jest do użytku wewnętrznego lub gdy musimy przetłumaczyć np. wzór umowy czy katalog reklamowy, lub jakikolwiek inny tekst.

Tłumaczenie przysięgłe ma moc prawną, dlatego zawiera pieczęć i podpis tłumacza figurującego na liście tłumaczy przysięgłych Ministerstwa Sprawiedliwości. To z kolei narzuca stawki dla klientów instytucjonalnych, i długość strony rozliczeniowej dla wszystkich klientów. Standardowa strona mieści 1800 znaków ze spacjami, jednak zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości, strona rozliczeniowa tłumaczenia przysięgłego zawiera 1125 znaków ze spacjami. Jest to pozostałość z czasów, gdy tłumaczeń dokonywano na… maszynie do pisania. Strona maszynopisu miała 25 wersów, w każdym 45 znaków.

Tłumaczenie przysięgłe zawiera też sobie tylko właściwe znaki: -/- oznacza koniec wersu, /-/ – podpis, a treść w [kwadratowych] nawiasach – uwagi tłumacza. Swoim podpisem i pieczęcią poświadcza on zgodność przekładu i oryginału, dlatego też umieszcza się informację o wyglądzie dokumentu samego w sobie, wszystkich postawionych pieczęciach i adnotacjach, stemplach itd. Nie jest, oczywiście, możliwa zmiana treści na życzenie klienta – np. poprawienia stopni na dyplomie czy uzupełnienie dokumentu o treść, której brakuje lub ominięcie „niewygodnych” informacji.

Warto wiedzieć, że tłumaczenie przysięgłe w każdym kraju wygląda inaczej. Podczas gdy polscy tłumacze figurują na liście Ministra Sprawiedliwości, na Ukrainie tłumaczenie należy poświadczyć notarialnie, w USA tłumaczy certyfikuje Departament Stanu, z kolei w Niemczech przeważnie akceptowane są tłumaczenia wykonane przez tłumaczy przysięgłych w kraju, w którym wydano dany dokument i w którym zrobiono tłumaczenie poświadczenie (zdarzają się jednak jednostkowe przypadki odrzucenia takich translatów, wszystko zależy od dobrej woli urzędnika.

o autorze

Karolina Kaszuba, AVISTA biuro tłumaczeń Kraków


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Tłumaczenia przysięgłe – o czym należy pamiętać?

Po pierwsze, musimy być świadomi tego, że tłumacz ma prawo zaznaczyć w tłumaczeniu, że wykonywał tłumaczenie przysięgłe ze skanu lub kopii, jeśli nie okażemy mu przy odbiorze oryginału dokumentu. Tłumacz nie ma również prawa ingerować w treść dokumentu

Skanując dokumenty zwróćmy również uwagę, czy czytelne są wszelkie pieczęcie i stemple widniejące na dokumencie – jeśli wersja elektroniczna jest słabo czytelna, warto wykonać dodatkowy skan lub zdjęcie samej pieczęci – ułatwi to tłumaczowi pracę i nie będzie musiał oznaczać tekstu jako nieczytelnego w przypadku, gdyby nie mógł odczytać treści na dokumencie.

Jeśli dokumenty są wielostronne, ale treść widnieje wyłącznie na pierwszej stronie, np. blankietu, dyplomu itp. – wysyłając dokumenty, by otrzymać ich tłumaczenia przysięgłe, przeskanujmy i tak obie strony, jeśli widnieją na nich pieczęci lub stemple – tłumacz musi o nich wzmiankować.

Jeśli na dyplomie lub innym dokumencie widnieje pieczęć sucha, która nie będzie widoczna na skanie – koniecznie powiadommy o tym tłumacza. Podobnie jak o niewidocznych na skanach naklejkach z hologramami, znakach wodnych itp.

Pamiętajmy również, żeby skanować dokumenty zawsze w kolorze. Jeśli wykonujemy zdjęcia dokumentów – pamiętajmy, by były wyraźne i wysokiej jakości. Lepiej zrobić dwa zdjęcia, które pozwolą tłumaczowi bez problemu odczytać treść dokumentu i wykonać zamówione przez nas tłumaczenia przysięgłe.

Jeśli tłumaczymy dokumenty z języków, które używają innego alfabetu – np. ukraińskiego, białoruskiego czy rosyjskiego – dobrze jest dostarczyć również skan paszportu – wtedy tłumaczenia przysięgłe będą zawierać adnotację odnośnie transliteracji naszych danych.

Gotowe tłumaczenia będą zawierać adnotacje odnośnie wszelkich skreśleń, poprawek i dopisków na dokumencie, podpisów, pieczęci itp. Koniec każdego akapitu oznaczony będzie znakiem „-/-„, a miejsce podpisu – „/-/”. Nasze tłumaczenia otrzymają również unikalny numer w repertorium tłumacza. Takie tłumaczenia będziemy mogli złożyć w rozmaitych instytucjach i urzędach, ponieważ zachowuje ono moc prawną oryginalnego dokumentu.

o autorze

Karolina Kaszuba, biuro tłumaczeń Avista z Krakowa


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www