Tłumaczenie przysięgłe – z czym to się je?

Tłumaczenie przysięgłe potrzebne jest zawsze tam, gdzie nacisk kładzie się na moc prawną dokumentu. Będą więc to wszelkiego rodzaju instytucje, urzędy i inne władze i organizacje, do których składamy różne zaświadczenia. Rejestrując więc samochód sprowadzony zza granicy, ubiegając się o wizę, stypendium, zasiłek, składając dokumenty do urzędów stanu cywilnego, przedkładając u nowego pracodawcy świadectwo pracy zza granicy lub starając się o zwrot kosztów za leczenie przeprowadzone za granicą musimy mieć tłumaczenie przysięgłe tych dokumentów. Tłumaczenie zwykłe wystarczy, gdy dokument przeznaczony jest do użytku wewnętrznego lub gdy musimy przetłumaczyć np. wzór umowy czy katalog reklamowy, lub jakikolwiek inny tekst.

Tłumaczenie przysięgłe ma moc prawną, dlatego zawiera pieczęć i podpis tłumacza figurującego na liście tłumaczy przysięgłych Ministerstwa Sprawiedliwości. To z kolei narzuca stawki dla klientów instytucjonalnych, i długość strony rozliczeniowej dla wszystkich klientów. Standardowa strona mieści 1800 znaków ze spacjami, jednak zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości, strona rozliczeniowa tłumaczenia przysięgłego zawiera 1125 znaków ze spacjami. Jest to pozostałość z czasów, gdy tłumaczeń dokonywano na… maszynie do pisania. Strona maszynopisu miała 25 wersów, w każdym 45 znaków.

Tłumaczenie przysięgłe zawiera też sobie tylko właściwe znaki: -/- oznacza koniec wersu, /-/ – podpis, a treść w [kwadratowych] nawiasach – uwagi tłumacza. Swoim podpisem i pieczęcią poświadcza on zgodność przekładu i oryginału, dlatego też umieszcza się informację o wyglądzie dokumentu samego w sobie, wszystkich postawionych pieczęciach i adnotacjach, stemplach itd. Nie jest, oczywiście, możliwa zmiana treści na życzenie klienta – np. poprawienia stopni na dyplomie czy uzupełnienie dokumentu o treść, której brakuje lub ominięcie „niewygodnych” informacji.

Warto wiedzieć, że tłumaczenie przysięgłe w każdym kraju wygląda inaczej. Podczas gdy polscy tłumacze figurują na liście Ministra Sprawiedliwości, na Ukrainie tłumaczenie należy poświadczyć notarialnie, w USA tłumaczy certyfikuje Departament Stanu, z kolei w Niemczech przeważnie akceptowane są tłumaczenia wykonane przez tłumaczy przysięgłych w kraju, w którym wydano dany dokument i w którym zrobiono tłumaczenie poświadczenie (zdarzają się jednak jednostkowe przypadki odrzucenia takich translatów, wszystko zależy od dobrej woli urzędnika.

o autorze

Karolina Kaszuba, AVISTA biuro tłumaczeń Kraków


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www